Mój pierwszy artykuł - Alix

Moja Alix 1CPo analizach wyszło, że muszę kupić płytę  ALIX 2D3  lub ALIX 2D2. Zastanawiam się jeszcze nad płytą Alix 1D lub Alix 1C - cenowo nieco droższa, ale za to ma wyprowadzenie: VGA, LPT, PS2,Audio In/out, wyprowadzone 12V, 5V do zasilania dysku HDD lub CDrom. Niestety płyta 1D ma tylko jedno gniazdo Ethernet. Wariant z jednym gniazdem sieciowym zmusza mnie do używania switch-a, co niezbyt mi się podoba, będę się musiał jeszcze nad tym zastanowić.  Koniecznie musi być to seria D (nie tyczy się to 1D/1C), gdyż  na płycie jest wyprowadzenie pod dodatkowe dwa USB. W specyfikacji jest napisane, że nie jest to wytestowane - trudno, trzeba będzie sprawdzić na własnej skórze.  Na płycie są dwa gniazda USB, zatem dwa dodatkowe bardzo się przydadzą. Wstępnie muszę podłączyć do płyty dwa modemy USB (Aero2 i blueconnect) i dwa telefony (jako modemy- Aero2). Jeśli jeszcze coś będzie do podłączenia to niestety bez huba USB się nie obejdzie. Seria D płyt Alix  różni się w stosunku do C jeszcze tym, że można przylutować kabel  zasilający do płyty. Inne różnice przynajmniej na razie nie mają dla mnie znaczenia.  Na pewno przylutuję do płyty buzer, bo standardowo płyta tego nie ma – może zrobię sygnalizację dźwiękową, np. gdy trzeba będzie ręcznie zresetować modem lub telefon. 

 

Wczoraj też zauważyłem, że ta płyta może być używana jako sieciowy odtwarzacz. Fajny pomysł, może i ja podłączę router do swojej Yamahy i będę mógł sterować smartfonem lub z komputera wieżą. Z takiego rozwiązania na pewno będzie zadowolona żona, bo nie może sobie poradzić bez muzyki, gdy kręci się po domu J Będzie potrzebny do tego jakiś przetwornik USB->SPDIF (USB DAC) oraz dobry program sterujący. Tylko czy na moim Zeroshell da się to prosto zaimplementować? 

Jednak trafiła się płyta  Alix 1C (zatem mam procesor 500Mhz, 256 Ram, VGA, 4xUSB2.0, możliwość podłączenia HDD i karty CompactFlash, Line out, 2xRS232, LPT, PS2-klawiatrura i tylko jeden port ETH 100MB/s). Wystarczy mi to jednak w zupełności, bo będę używał tylko Internetu radiowego, ale jakby była potrzebna większa ilość portów sieciowych, dołożę jakąś kartę sieciową na złączu PCI i po sprawie (najlepiej niski profil aby zmieściła się w obudowę). Na szczęście autorzy instrukcji wspomnieli, że karta graficzna działa tylko, gdy jest podłączony monitor. Zatem nie będzie pożerała prądu i nie będzie generowała zakłóceń do karty muzycznej, gdy nie podłączę monitora. Muszę zrobić kabelek do zasilania dysku, bo nic standardowego się nie nada. Kabelek już jest, wykorzystałem kable starego zasilacza komputerowego i jakiś kabel ze starego telewizora (akurat przypasowała końcówka). Dodatkowo w starociach komputerowych znalazłem wyprowadzenie dwóch portów USB. W złącze miniPCI wsadziłem kartę bezprzewodową, zatem mam już bezprzewodowy Access Point.

Pierwszy tydzień testów moja Alix przeleżała na biurku (zobacz zdjęcie poniżej). Jednak bałem się, że przez przypadek jakimś metalowym przedmiotem ją uszkodzę i wylądowała w kartonie. Jednak ostatecznie znalazła swoje miejsce w bardzo oryginalnej obudowie J czyli pojemniku na proszek do prania. Obudowa idealnie pomieściła Alix, dysk twardy SATA i kartę sieciową dwuportową 1GB/s. Półgodzinne korzystanie z kartonowego pudełka jako obudowy szybko uświadomiło mi, że elektronika lubi się grzać, zwłaszcza dysk. Zatem wolne miejsce w docelowej obudowie jest zaletą, gdyż dobrze cyrkuluje powietrze.

Tak zrobiony router wylądował na strychu z racji lepszego zasięgu sieci komórkowych. Anteny modemów i telefony umieściłem na kalenicy dachu. Zestaw działa już piąty dzień w tym miejscu i muszę przyznać, że jest nieźle. Widzę, po logach, że jeden z telefonów działa słabiej, bo ma więcej zerwanych połączeń, zatem może telefony są zbyt blisko siebie i przeszkadzają sobie. Kiedy zniknie śnieg, wybiorę się na dach i to poprawię.

Instalację linuxa ZeroShell zamieszczę w odrębnym artykule.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Copyright ©   Mariusz Morańda   Wszystkie prawa zastrzeżone